Strona główna · Informacje ogólne · Kampania wyborcza z publicznych pieniędzy

Kampania wyborcza z publicznych pieniędzy

Takie patologie niestety się zdarzają. Na całe szczęście u nas wygląda to całkiem nieźle. A jak wygląda w reszcie kraju?
Jest akurat specjalny tekst Wyborczej.

A czemu o tym piszę? Bo dziś zajrzałem do Tygodnika Nadwiślańskiego zobaczyć kto tam się wyborczo reklamuje i wewnątrz numeru był Sandomierski Informator Samorządowy.
Na stronie pierwszej zdjęcie i pochwała burmistrza, na kolejnych wyliczone sukcesy i inwestycje w ostatnich latach. Tak właśnie samorząd, burmistrz i władze miasta "informują" o swoich działaniach na tydzień przed wyborami.

A tutaj tekst Wyborczej jak to wyglądało w Stalowej Woli.

Podsumowując - u nas jest nieźle, mimo że media są częściowo własnością samorządu. Niech otacza nas reklama kandydatów w każdej możliwej postaci. Ale niech nie będzie to reklama za nasze wspólne miejskie pieniądze.

10.11.2010.

Komentarze

ksigowy 10.11.2010.

Jak można rozliczyć Mastalerza z smsów w różnych durnych prawyborach, sondach itp ?

MT 11.11.2010.

Jan Dziubiński w przedostatnim Tygodniku też nie omieszkał się pochwalić swoimi wyczynami i pojechać po jednym z rywali. Przepraszam za zarzut jeśli nie zauważyłem tam tekstu typu "płatne ogłoszenie wyborcze".

Anna 13.11.2010.

tak, pan Mastalerz chyba wykupuje całe masy pakietów ;)

wyborca 13.11.2010.

a po kim pojechał Dziubiński bo się nie orientuje?

admin 22.11.2010.

Na sam koniec kampanii wyborczej pojawiły się jednak materiały mogące budzić skojarzenie z materiałami wyborczymi, a nie finansowane przez kandydatów, ani komitety wyborcze.

W piątkowym Echu Dnia była cała strona wywiadu z marszałkiem Cholewińskim zasponsorowana przez Unię Europejską, a ostatni Merkuriusz też można było różnie odbierać. Ciężko oprzeć się pokusie...

Nie dopuszczaj teraz komentarzy.

Informacje


Komentarze