Strona główna · Prezydent Tarnobrzega · Przybywa głosów poparcia dla Jana Dziubińskiego

Przybywa głosów poparcia dla Jana Dziubińskiego

Na stronie internetowej Jana Dziubińskiego dynamicznie rozwija się dział z głosami poparcia dla kandydata popieranego przez tarnobrzeski PiS i TPP.

Obecnego prezydenta popierają przedstawiciele różnych opcji politycznych, zawodów i regionów. Spośród podobnych list z głosami poparcia, ta jest zdecydowanie najmocniej obsadzona.

Użytkowników forum Gazety zaskakuje obecność byłego posła lewicy Władysława Stępnia, kandydującego do sejmiku wojewódzkiego z listy PSL, zarówno wśród popierających Jana Dziubińskiego, jak i w komitecie honorowym jego kontrkandydata Tadeusza Gospodarczyka. Z pokornym cielęciem do tej pory mi się poseł Stępień nie kojarzył...

14.11.2010.

Komentarze

Wanda Z 15.11.2010.

Dajcie spokoj. Nie badzcie smieszni z tym poparciem. Kto popiera obecnego preyzdenta. Niewielu. Skonczcie z ta blazenada.

Banda 16.11.2010.

Nikt nie chce poprzeć Mastalerza! Chociaż jedno troszkę znane nazwisko?

Wszyscy mniej bądź bardziej poważani Tarnobrzeżanie śmieją się z niego- a jedynie błazenada jego internetowych klakierów plus wsparcie Grzesia i Klaudii oraz nadmuchana discopolo kompania kurczaków, daje mu jakieś nadzieje na niezajęcie ostatniego miejsca w najbliższych wyborach.

LP 16.11.2010.

Tak popierają "NOWE OTWARCIE - STAREGO DZIADOSTWA" bo się boją w wielu przypadkach utracić albo swoje stanowiska albo kase na sport z UM i konkursów. Wszystko jest dokładnie powiązane z obecnym Prezydentem, wiele stanowisk uzależnionych od niego lub pośrednio od niego. Poprzerz mnie i będziesz na mojej liście TPP to po wyborach nie zapomnimy, odpowiednie dotacje, odpowiednia pomoc i dalej masz swoje stanowisko. Poprostu jestes NASZ!!!

Adam 17.11.2010.

Po prostu się zastanówcie czy Wy go popieracie? Skoro Tarnobrzeg stoi w miejscu to czemu przez Dziubińskiego ma stać kolejne 4? Czy chodniczki i kostka brukowa to problemy naszego miasta?

Nie dopuszczaj teraz komentarzy.

Informacje


Komentarze