Strona główna · Rada Miasta · Spot wyborczy Mariusza Dyszlewskiego

Spot wyborczy Mariusza Dyszlewskiego

Na kanale Youtube dyszlu2w1 pojawił się spot wyborczy Mariusza Dyszlewskiego, kandydata TPP do rady miasta.

14.11.2010.

Komentarze

Asik 14.11.2010.

Super spot! Podoba mi się, że młodzi i ciekawi ludzie kandydują w tym roku do rady miasta.

admin 14.11.2010.

Chyba wszystkim nam się to podoba.
Miałem trochę pytań od starszego pokolenia typu: tych starych już wystarczy, ale młodych nie znamy. Długopis co prawda dostałam od panów L, W et consortes (nawet słyszałem o zapraszaniu na obiad), ale na kogo by tu głosować? Zwykle odpowiadam: skoro ma być PiS lub TPP (a to czasem warunek sine qua non) to niech będzie... i tu podaję nazwiska.

Niestety młodość to zdecydowanie niewystarczające kryterium, co udowodniono w ostatniej kadencji. Najmłodszy radny chwali się na plakatach wyłącznie tym że... był najmłodszy.

slpl 15.11.2010.

Nie się nie podoba. Gość ma być mnie reprezentować, bo stanąć na głowie umie? Jakoś nie budzi mojego zaufania co do znajomości problemów miasta czy wizji rozwoju Tbg.
BTW Mam nadzieję, że do rady nie wybiorą ludzi tylko dlatego, że mają jakieś sukcesy w sporcie, tańcu, czy są popularni, znani, lubiani z innego powodu. Popularność nie jest miarą kompetencji.
Nie wierzę, że ważne są nazwiska, a nie listy. Radny nic sam nie zrobi, musi współdziałać. Z tego samego powodu nie podoba mi się obecność w radzie sołtysów (kierowników osiedli).
Szukajcie na listach ludzi w wieku nie-emerytalnym, zaangażowanych, kompetentnych, nieuwikłanych w układy.
Była taka piękna inicjatywa w Tbg, ale skumali się z partią tapicerów (tych od stołków) plus zdaje się szefuje im ktoś też z pewną partią mocno związany. Wielka szkoda, ludzie ok., ale ja na PSL nie głosuję.

maria 15.11.2010.

a ja myślę, że właśnie takich ludzi potrzeba. z różnych środowisk, specjalistów w swojej dziedzinie. trudno znać się na wszystkim, ale jak weźmiemy 20 osób znających się na sporcie, gospodarce, zdrowiu, kulturze, turystyce itd, to wtedy mamy grupę lepiej wykwalifikowaną. a ja bardzo sobie cenię to, że ktoś się na czymś zna, że udało mu się coś osiągnąć, że rozwija siebie i ma swoje zainteresowania. takich ludzi z pasją i chęcią działania potrzeba w radzie.

admin 15.11.2010.

Tu nie chodzi o taniec, ale o chęci i zdolność zrobienia czegoś konkretnego.
Ktoś kto potrafi zorganizować spore wydarzenie ogólnopolskie, obojętne z jakiego zakresu, potrafi też współpracować z samorządem, zdobywać sponsorów, rozwijać kontakty w kraju, kierować budżetem i reklamą imprezy. To doświadczenie, których nie dają żadne studia czy zasiadanie w radzie. To również dowód na chęć zrobienia czegoś konkretnego, mimo że nie ma się z tego nic oprócz satysfakcji, a pracy jest sporo.

Kandydatów z takimi doświadczeniami mamy kilku na różnych listach.

Nie dopuszczaj teraz komentarzy.

Informacje


Komentarze